Szukaj
  • Karol Pniewski

Odpowiedzialność banku za zwrot pieniędzy skradzionych z rachunku bankowego




Rozwój nowych technologii sprawia, że wzrasta liczba przestępstw popełnianych z użyciem Internetu, a polegających na pobraniu środków finansowych z rachunku bankowego ofiary przestępstwa, np. za pośrednictwem podrobionej aplikacji bankowości mobilnej. Co więcej, wykrycie sprawców takich przestępstw jest w wielu przypadkach niezwykle trudne. Poza tym nawet wykrycie sprawcy i ustalenie jego odpowiedzialności karnej za taki czyn nie musi oznaczać odzyskania od niego utraconych środków. Czy w takich sytuacjach klient banku (ofiara przestępstwa) może dochodzić zwrotu pobranych przez sprawcę przestępstwa, z jego rachunku bankowego, środków pieniężnych bezpośrednio od banku?


Okazuje się, że tak. W orzecznictwie sądowym wskazuje się bowiem na możliwość pociągnięcia banku do odpowiedzialności odszkodowawczej (cywilnej) za ewentualne nienależyte wykonanie umowy o prowadzenie rachunku bankowego. W tym przedmiocie przyjmuje się, że zarówno wypłata środków pieniężnych na rzecz osoby nieuprawnionej, jak i dokonanie przelewu bez zlecenia posiadacza rachunku, stanowi nie tylko nienależyte wykonanie zobowiązania przez bank, ale też naruszenie przez pracowników banku ogólnego obowiązku należytej staranności wobec każdej osoby, z którą nawiązują kontakt w ramach swojej działalności zawodowej. Obowiązek ten wynika z charakteru działalności oraz jej specyfiki związanej z dysponowaniem środkami pieniężnymi. Nie ulega bowiem wątpliwości, że dokonując wypłaty z rachunku bank winien sprawdzić, czy czyni to na rzecz osoby uprawnionej oraz czy dysponuje zleceniem pochodzącym od posiadacza rachunku. Tym samym naruszenie tego obowiązku stanowi winę w rozumieniu art. 415 k.c. i może stanowić podstawę odpowiedzialności banku na podstawie art. 430 k.c. (tak m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 13 grudnia 2018 r., I AGa 322/18, LEX nr 2701479).


Jednocześnie wskazuje się, że równoległą (do cywilnej) podstawą odpowiedzialności banku jest w takich wypadkach ustawa z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 1907 z późn. zm.), która przewiduje generalną zasadę, że dostawca ma prawo wykonać transakcję płatniczą tylko w przypadku jej autoryzacji przez płatnika. Zgodnie bowiem z treścią art. 46 ust. 1 tej ustawy w przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej, dostawca płatnika jest obowiązany niezwłocznie dokonać na rzecz płatnika zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji płatniczej albo, w przypadku gdy płatnik korzysta z rachunku płatniczego, przywrócić obciążony rachunek płatniczy do stanu, jaki istniałby, gdyby nie miała miejsca nieautoryzowana transakcja płatnicza (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 maja 2018 r., VI ACa 217/17, LEX nr 2589538). Inaczej mówiąc, jeżeli transakcje płatnicze zostały zrealizowane bez zgody płatnika i w okolicznościach, za które nie ponosi on odpowiedzialności, a następnie płatnik dokonał zgłoszenia wystąpienia nieautoryzowanych transakcji, obowiązek zwrotu kwot nieautoryzowanych transakcji ciąży na dostawcy, którym w tym przypadku jest bank.


Co więcej, należy zauważyć, że zgodnie z przepisem art. 45 ust. 1 i 2 wyżej powołanej ustawy ciężar udowodnienia, że transakcja płatnicza była autoryzowana przez użytkownika lub że została wykonana prawidłowo, spoczywa na dostawcy, czyli na banku. Przez autoryzację transakcji należy przy tym rozumieć wyrażenie zgody na wykonanie transakcji. W przypadku pobrania środków z rachunku bankowego, wbrew woli i wiedzy klienta (ofiary przestępstwa) nie sposób mówić zaś o takiej autoryzacji, co oznacza, że klient może w takim wypadku dochodzić od banku zwrotu środków objętych taką nieautoryzowaną transakcją płatniczą.


Wypłata środków z rachunku bankowego na skutek nieautoryzowanych transakcji płatniczych podejmowanych przez sprawców cyberprzestępstw nie zawsze musi zatem oznaczać utratę takich środków. Osoba pokrzywdzona takim przestępstwem może bowiem dochodzić zwrotu pobranych przez jego sprawcę środków z rachunku bezpośrednio od banku.


Należy przy tym wyjaśnić, że jeśli do nieautoryzowanych transakcji płatnik doprowadził umyślnie albo w wyniku umyślnego lub będącego skutkiem rażącego niedbalstwa naruszenia swoich obowiązków (obejmujących korzystanie z instrumentu płatniczego zgodnie z umową ramową oraz zgłaszanie niezwłocznie dostawcy lub podmiotowi wskazanemu przez dostawcę stwierdzenia utraty, kradzieży, przywłaszczenia albo nieuprawnionego użycia instrumentu płatniczego lub nieuprawnionego dostępu do tego instrumentu), wówczas to on, a nie dostawca (bank) będzie odpowiadać za nieautoryzowane transakcje.

0 wyświetleń0 komentarzy